Nowy Nissan GTR (2015)

Nissan ogłosił aktualne ceny w USA na 2015 rok dla modelu GTR.

Galeria

Zapraszamy do galerii

Filmy

Zapraszamy do oglądania

BMW i8 – Kosmiczny samochód za kosmiczne pieniądze

Wiadomym jest ile będzie kosztowało nowe BMW i8, które zagości na polskim rynku motoryzacyjnym już w czerwcu bieżącego roku. Cena BMW i8  w Polsce to aż 573 900 złotych. Ale to dopiero początek, gdyż jest to cena bazowa.  Można  bardzo szybko powiększyć nawet o kilkadziesiąt tysięcy złotych. Sposób jest niezwykle prosty, wystarczy wybrać kilka elementów z bogatej listy opcji.

Zużycie paliwa i osiągi

Sportowe i8 jest hybrydą typu plug-in. Baterię tego cacka można doładować korzystając ze zwykłego gniazdka elektrycznego. Koła przednie napędza silnik elektryczny, natomiast koła tylne silnik benzynowy – trzycylindrowy turbo o pojemności półtora litra. Moc systemowa wynosi 326 KM, a maksymalny moment obrotowy 320 Nm. Przyspieszenie od 0 do 100km/h autko to uzyskuje w czasie 4,4 sekundy. Według danych podanych przez producenta łączny zasięg pojazdu to 600 km, przy tym średnie zużycie paliwa wynosi 2,1 litra na 100 km, a zużycie energii 11,9 kWh na 100 km.
Producent podaje również, że w rzeczywistych warunkach jazdy w mieście spalanie paliwa wynosi około 5l/100km a poza miastem, gdy bardziej wykorzystywany jest silnik spalinowy może to być ok. 7L/100km. Jeśli samochód będzie się poruszał stosując wyłącznie napęd elektryczny, wtedy może jechać z maksymalną prędkością 120km/h przez 37 km.

Budowa

Zaletą tego samochodu jest jego niska masa własna. Jak na hybrydę wynosi ona jedynie 1 485 kg. Do tego dołącza świetny współczynnik oporu powietrza Cd, który wynosi zaledwie 0,26. Niewielka waga to efekt opracowania konstrukcji według koncepcji LifeDrive - technologii włókien CFRP, które tworzą konstrukcję przedziału pasażerskiego i aluminiowy moduł łączący elementy układu napędowego i zawieszenia.

Wyposażenie

Standardowe wyposażenie BMW i8 jest niezwykle bogate. Producent oferuje m.in. komplet poduszek powietrznych, karbonowy dach, 20-calowe obręcze kół z lekkich stopów. W autku zamontowano również układ regulacji siły tłumienia amortyzatorów, automatyczną skrzynię biegów, adaptacyjny tempomat, reflektory i tylne lampy w technologii LED. Do tego otrzymujemy skórzaną tapicerkę z elementami tekstylnymi oraz elektrycznie sterowane fotele z funkcją podgrzewania. W aucie zamontowano centralny zamek, system nawigacji z 8,8-calowym ekranem i dyskiem twardym o pojemności 20 GB. To jeszcze nie koniec. Za tę cenę zostaniemy również właścicielami komputera pokładowego, systemu audio z 7 głośnikami, standardowego kontrolera iDrive. A na koniec zobaczymy, że mamy jeszcze elektrycznie sterowane szyby i lusterka, wielofunkcyjną sportową kierownicę i automatyczną klimatyzację. Brawo.
Ale kto powiedział, że mamy poprzestać na standardzie? Za małe 82 tysiące z kawałkiem możemy otrzymać specjalny pakiet dodatkowy w skład którego wejdą: pełna skórzana tapicerka, inny wzór obręczy kół, dodatkowe schowki, wyświetlacz Head-Up, system audio Harmann Kardon i zestaw głośnomówiący, alarm, dodatkowe schowki, antracytowa podsufitka, niebieskie pasy bezpieczeństwa, przednie i tylne czujniki parkowania, rozszerzone reflektory diodowe, systemy asystujące kierowcę.
Nowe BMW i8 produkowane jest w Lipsku i już można składać na nie zamówienia. Pierwsi klienci w Polsce będą się mogli cieszyć tym cackiem już w czerwcu.

Autor artykułu
Artykuł został przygotowany przy współpracy z firmą FastServ - najlepszym serwisem samochodowym w Poznaniu, zajmującym się m.in. blacharstwem, lakiernictwem i naprawami spot.

Lamborghini Huracán Performante

 Do tej pory nie cichną echa rekordu jaki wykręcił najnowszy Huracan na Nurburgringu. Czas jest tak niesamowity, że rodzi wiele pytań i sporo osób doszukuje się spisku. Prawda z czasem zapewne wyjdzie na jaw, zwłaszcza podczas różnych testów przeprowadzanych w późniejszym terminie przez osoby postronne. Pomijając na razie ten aspekt, przyjrzyjmy się lepiej nowemu dziecku od Lamborghini, które niewątpliwie będzie bardzo szybkim Lambo. Już podstawowa wersja Huracana LP610-4, niema czego się wstydzić. 
Po podniesieniu mocy o kolejne 30 KM i obniżeniu masy o 40 kg, może być tylko lepiej. W dużej mierze za lepsze efekty na torze nowego Huracana odpowiada aktywna aerodynamika. Włosi nazwali ją ALA (Aerodinamica Lamborghini Attiva). Wizualnie możemy dostrzec, że teraz przedni zderzak nawiązuje do tego jaki został zastosowany w Aventadorze S. Z tyłu dostrzeżemy inne umieszczenie układu wydechowego, który teraz znajduje się zdecydowanie wyżej. Natomiast dół zawładnęła dużo bardziej rozwinięta aerodynamika. 
Wizualnie samochód prezentuje się fantastycznie i zdecydowanie pozostaje czekać czy faktycznie jest aż tak szybki jak obiecują Włosi. Producent deklaruje przyśpieszenie do 100 km/h w czasie 2,9s natomiast do 200 km/h w 8,9s. Samochód na żywo będziecie mogli zobaczyć już podczas rozpoczynających się jutro targów motoryzacyjnych w Genewie. 

Ferrari 812 Superfast

Pora oficjalnie zaprezentować nowy model Ferrari jakim jest 812 Superfast. Jest to następca dobrze znanego wszystkim F12berlinetta, który roboczo nosił nazwę F12M. Sylwetka jest bardzo zbliżona do Berlinetty. Wizualnie auto stało się świeższe i zostało delikatnie przemodelowane z każdej strony.
Z tylu w oczy rzucają się przede wszystkim nowe lampy, na wzór tych z GTC4Lusso. Zarówno przód jak i tył stały się bardziej agresywne, samochód zyskał tez kilka nowych wlotów powietrza. Poprawki wizualne to jeden aspekt, najważniejsze są jednak zmiany związane z jednostką napędową. Po raz kolejny doczekaliśmy się przyrostu mocy, której obecnie jest nawet więcej niż w limitowanym F12 TDF. Kierowca będzie miał teraz do dyspozycji 800 KM i 718 Nm. Uzyskanie tak dużej mocy z wolnossącego silnika było możliwe dzięki zwiększeniu jego pojemności z 6.3 do 6.5 litra. Moc maksymalną osiągniecie przy 8500 obr/min natomiast moment przy 7000 obr/min. Warto też podkreślić, że aż 80% momentu obrotowego jest już dostępne od 3500 obr/min. Przyśpieszenie nowego modelu do 100 km/h wynosi 2.9s, a prędkość maksymalna wynosi ponad 340 km/h.
W szybkim pokonywaniu zakrętów pomogą wam aktywne klapy w przednim zderzaku, które mogą zwiększyć docisk przedniej osi.  Mamy też elektryczne wspomaganie układu kierowniczego wraz z systemem 4 skrętnych kół. Wraz z premierą 812 Superfast, debiutuje także nowy kolor w ofercie o nazwie Rosso Settanta. Na żywo auto będziecie mogli zobaczyć już podczas najbliższych targów motoryzacyjnych jakie odbędą się w Genewie.

Lotus Exige Sport 380


Wyścig zbrojeń trwa. Exige Sport 380 to daleko idące rozwinięcie istniejącego już od dłuższej chwili modelu 350. Bynajmniej nie chodzi tu tylko o wzrost mocy (ta została podniesiona o 30 KM), ale również o odczuwalne obniżenie masy własnej pojazdu. Uzbrojony Lotus Exige Sport 380 waży zaledwie 1066 kg. Projekt samochodu zakładał czyste podniesienie adrenaliny u prowadzącego samochód. Na zaawansowaną elektronikę nie ma co liczyć. Obniżenie masy własnej pojazdu nie było łatwym zadaniem. Już poprzednik właśnie zaprezentowanego modelu należał do kategorii utralekkiej. W przypadku Exige Sport 380 przeprojektowano panel przedni wraz ze spliterem zmniejszając opory powietrza oraz zmieniono tylny spojler wraz z dyfuzorem, dzięki czemu masa spadła o niemal 3 kg. To dopiero początek zmian. Tylne okno wykonane zostało z przezroczystego poliwęglanu, a we wnętrzu oprócz zastosowano lżejsze materiały choćby do budowy sportowych foteli. Pomimo dużego nacisku na redukcję masy nie zapomniano o komforcie pasażerów. Do dyspozycji mamy klimatyzację czy zaawansowany system multimedialny. Pod maską znajdziemy dobrze znaną jednostkę. 3,5-litrowy motor V6 generuje moc 380 KM i dysponuje momentem 410 NM przy 5000 obr/min. Zwiększenie mocy uzyskano m.in. dzięki zastosowaniu nowych wirników kompresora, który zwiększa ciśnienie doładowania.
Lotus Exige Sport 380 dysponuje piorunującym przyspieszeniem. Od 0 do 100 km/h przyspiesza w 3,5 s. Prędkość maksymalna została określona na 295 km/h. Moc przenoszona jest na przednie koła za pomocą manualnej 6-stopniowej skrzyni biegów o nietypowej konstrukcji. System „Lotus Gate”, który tu zastosowano opiera się na eliminacji ruchu poprzecznego – co z kolei owocuje większą precyzją. Trwałość konstrukcji zapewnia nowa chłodnica oleju, który sprawia, że skrzynia pracuje w optymalnej temperaturze. W 2017 roku do oferty dołączy skrzynia automatyczna z aluminiowymi łopatkami przy kierownicy do ręcznej zmiany przełożeń.

Warty zauważenia jest również „Lotus DPM”. To system z dwoma trybami pracy – Sport i Race wpływającymi na zachowanie samochodu. W zależności od wybranego trybu zwiększa on reakcję przepustnicy czy obniża próg poślizgu trakcji. Wszystko po to, by dać kierowcy maksimum frajdy z jazdy. Na całością czuwa wydajny układ hamulcowy z dużymi 4-tłokowymi zaciskami.

Zainteresowani zakupem już mogą ustawiać się do kolejki. Cena kształtuje się na poziomie 320 tyś. złotych. To o 50 tyś. złotych więcej w porównaniu z wersją 350. Lotus zadbał również o potrzeby tych najbardziej wymagających. Program „Lotus Exclusive” daje szeroki wachlarz możliwości personalizacji samochodu.