Nowy Nissan GTR (2015)

Nissan ogłosił aktualne ceny w USA na 2015 rok dla modelu GTR.

Galeria

Zapraszamy do galerii

Filmy

Zapraszamy do oglądania

84 edycja wyścigu LeMans 24 zakończona

Team Porsche, jadący w składzie: Francuz Romain Dumas, Niemiec Marc Lieb i Szwajcar Neel Jani zwyciężył w 24-godzinnym wyścigu samochodowym Le Mans na Circuit de la Sarthe. W poprzedniej edycji triumfowała także ekipa Porsche, ale uczestniczyli inni kierowcy.

W tym roku zwycięstwo zawdzięcza m.in. problemom technicznym zespołu Toyoty, który był liderem jeszcze na trzy okrążenia przed końcem. Właśnie wtedy, gdy samochód prowadził Japończyk Kazuki Nakajima, doszło do awarii jednostki napędowej.

Nakajima zatrzymał się, po pewnym czasie udało mu się ponownie uruchomić silnik, ruszył z miejsca, ale awaria się powtórzyła. W tym momencie samochód Toyoty minęło Porsche, które finiszowało na pierwszej pozycji.

Do mety zwycięski zespół doprowadził Jani, Dumas triumfował po raz drugi (pierwszy raz w 2010 roku). Lieb podobnie jak Jani wpisali na swoje konto pierwszą wygraną w tym prestiżowym wyścigu.

Do ubiegłego roku przez pięć lat w klasyfikacji generalnej triumfował zespół Audi, w 2014 roku do zwycięstwa kierowcy potrzebowali przejechać 379 okrążeń. To jednak nie był to rekord - w 2010 roku ekipa Audi Sport North America przejechała 397.

Tegoroczny wyścig cieszył się ogromnym zainteresowaniem kibiców. Organizatorzy szacują, że 24-godzinną rywalizację obserwowało ponad 260 tysięcy fanów.

Toyota Supra (FT-1)


Toyota zarejestrowała w Europie znak towarowy Supra. Wniosek złożono trzeciego czerwca. Wszystko wskazuje na to, że wspólna konstrukcja japońskiego producenta oraz BMW trafi do klientów na Starym Kontynencie pod doskonale znaną nazwą.

Współpracę ogłoszono na początku 2013 roku, jednak musieliśmy długo czekać, aby zobaczyć pierwsze plany marki, które ziściły się w koncepcie FT-1, który został pokazany  na targach w Detroid. Niemcy najprawdopodobniej zdecydują się na samochód o nazwie Z5, który – jak nietrudno się domyślić – ma zastąpić nieco przestarzałe już Z4.

Nieoficjalnie, produkcja ma mieć miejsce w Austrii, a rocznie z fabryki w Graz ma wyjeżdżać 60 000 samochodów rocznie. Oczywiście, szczegółowa specyfikacja pozostaje tajemnicą, jednak można przypuszczać, że wykorzystane zostaną silniki BMW, a z kolei układ hybrydowy ma dostarczać Toyota. Pomimo tego, że platforma będzie współdzielona, stylistyka będzie indywidualnym dziełem każdego producenta. Prototypy BMW przyłapane na zdjęciach potwierdzają, że w niemieckim wydaniu auto będzie roadsterem.

Przewidujemy, że pod maską znajdziemy cztero- i sześciocylindrowe silniki przenoszące moc na tylną oś, lecz za dopłatą niemiecki producent wyposaży auto w układ xDrive.

Golf GTI Clubsport

Golf Clubsport, czyli jubileuszowa wersja na 40. urodziny legendarnego GTI, właśnie wjechał do polskich salonów. To nie lada gratka – ten samochód był szybszy na Nurburgringu od BMW M4. Wyróżnia się przede wszystkim nowym zderzakiem, większymi progami oraz dwuczęściowym spoilerem dachowym. To nie tylko pakiet do lansu, zwiększa on bowiem znacząco docisk aerodynamiczny. Teraz Golf może być twój za 132 590 złotych, w wersji trzydrzwiowej z manualem. DSG (sześciostopniowe) wymaga wysupłania dodatkowo 8300 złotych. Za tę cenę dostajemy auto z silnikiem o mocy 265 koni mechanicznych (czyli 35 KM mocniejszy niż standardowy GTI z pakietem Performance), a w trybie boost przez 10 sekund auto ma 290 koni. To pozwala na przyspieszenie do setki w 6,3 sekundy.
 
Z zewnątrz fani rozpoznają jeszcze pas ciągnący się pomiędzy nadkolami. To nawiązanie do pierwszego GTI. Wewnątrz za to króluje alcantara – zarówno na sportowej kierownicy jak i wyczynowych, świetnie trzymających folelach. Oczywiście jak to w GTI – tapicerka jest w szkocką kratę a drążek zmiany biegów zakończono piłeczką do golfa.

Jeśli już znudzi wam się jazda po torze, auto jest całkiem rozsądnie wyposażone do codziennego użytkowania. Mamy tu w standardzie 8 głośników, automatyczną klimatyzację, reflektory biksenonowe czy 6,5-calowy ekran dotykowy multimediów.

Renault Clio RS

Od kilku tygodni fani produkcji od Renault Sport czekali na ten moment. Właśnie pojawiły się pierwsze zdjęcia nowego Renault Clio RS przed oficjalną prezentacją.

Na chwilę przed oficjalną prezentacją do sieci przedostały się pierwsze zdjęcia Renault Clio RS. Oprócz rażącego, kanarkowo-żółtego koloru auto nabrało sporo muskulatury w stosunku do standardowej wersji. Napompowano w nim nadkola oraz wyraźnie zaznaczono progi. Z przednim zderzaku pojawiły się powiększone wloty powietrza, które będą miały za zadanie chłodzić tarcze hamulcowe, a dość dyskretna lotka z tyłu zapewni odpowiedni docisk do podłoża.

Na razie nie wiemy zbyt dużo na temat oficjalnych osiągów Clio RS. Samochód będzie wyposażony w czterocylindrowy silnik o pojemności 1,6 litra, który dostarczy na przednie koła 250 KM maksymalnej mocy. Na razie nie ma słowa na temat maksymalnego momentu obrotowego, ale można się spodziewać wartości w okolicach 260 Nm z możliwością chwilowego podniesienia do 280 Nm (funkcja overboost).