Nowy Nissan GTR (2015)

Nissan ogłosił aktualne ceny w USA na 2015 rok dla modelu GTR.

Galeria

Zapraszamy do galerii

Filmy

Zapraszamy do oglądania

Audi R8 V10 Plus "selection 24h"

Druga generacja Audi R8 zadebiutowała jednocześnie ze swoją wyczynową odmianą GT3. Rok temu, już podczas swojego pierwszego wyścigu, sportowa wersja R8 rozniosła konkurencję. Dlatego też producent zdecydował się na wprowadzenie limitowanej serii oddającej hołd sukcesom osiągniętym podczas długodystansowych wyścigów, jak chociażby na Nurburgringu czy Spa.

Linia „Selection 24h” zostanie ograniczona do – dokładnie - 24 egzemplarzy. Powstała ona na bazie R8 V10 Plus – ma więc 610 koni mechanicznych i przyspiesza do setki w 3,2 sekundy. Udało się to dzięki zmniejszeniu wagi do 1454 kilogramów (sama karoseria waży tylko 200 kg będąc połaczeniem aluminium wzmocnionego włóknem węglowym). Ze swoją prędkością maksymalną wynoszącą 330 kilometrów na godzinę, R8 V10 Plus jest najszybszym oraz najmocniejszym modelem z Ingolstadt.

Auta z „Selection 24h mają dynamiczny układ kierowniczy, elektromagnetyczny system kontroli zawieszenia magnetic ride oraz laserowe światła. Karoseria jest trzykolorowa – baza to „szary Suzuka”, dodatki to „czarny Mythos” oraz „czerwony Misano”.

Włókno węglowe króluje na przednim spoilerze, lusterkach zewnętrznych, pokrywie komory silnika czy dyfuzorze. Auta wyróżniają się specjalnymi dodatkami: listwy progowe są podświetlane i prezentują numer egzemplarza. Lampki zamontowano też w drzwiach, by wyświetlały na podłożu logo Audi R8. Na bocznych wlotach powietrza znajdziemy matowe logo „R8 24h”.

Audi R8 „selection 24h” będzie można po raz pierwszy zobaczyć w padoku Audi podczas 24-godzinnego wyścigu na torze Nürburgring.

Porsche 911 RSR

Wielkie zmiany w legendzie 911. Porsche ujawniło pierwsze zdjęcia następcy 911 RSR, który to będzie konkurował w klasach GTE/GTLM (czyli np. Le Mans 24h) w następnym sezionie. Poprzednika zaprezentowano w 2013 roku. Po sześciu miesiącach tworzenia prototypu, testy miały miejsce na torze w Weissach, a uczestniczyło w nich (co jest zazwyczaj niespotykane) większość testowych kierowców Porsche. Nie jest to jednak najdziwniejsze w całej sytuacji.

Porsche nie tylko nie pochwaliło się podstawowymi danymi technicznymi, ale i nie ujawniło zdjęć tyłu samochodu. Wszystko wskazuje na to, że marka bardzo ostrożnie podchodzi do ujawnienia jednostki napędowej – plotki twierdzą, że może być ona oparta na turbodoładowanym, sześciocylindrowym motorze z Carrery. Co więcej, niektóre źródła podzieliły się informacją, że FIA otrzymała dokumenty prezentujące... 911 z silnikiem umiejscowionym centralnie.

Porsche już przekonało się o potencjale centralnie położonego silnika w przypadku Caymana. Podczas ewolucji legendy, silnik powoli zbliżał się do środka auta, jednak marka nie była gotowa na takie ekstremalne eksperymenty w samochodach cywilnych. Wystarczy przypomnieć jakie zamieszanie spowodowało zmniejszenie pojemności w nowych 911-tkach. Marka z Zuffenhausen potwierdziła, że udzieli więcej informacji w najbliższym czasie. Nie możemy się doczekać. 

Audi TT RS (2017 TT RS)

Nadszedł czas na małe, klaustrofobiczne, cholernie szybkie Audi, które potencjalnie łączy w sobie wszystko to co lubię. Nie ma co się oszukiwać, 310 konny TTS jest świetnym, bardzo wdzięcznym w prowadzeniu, sportowym samochodem. Przyspiesza do 100 km/h poniżej 5 sekund i rozpędza się do 250 km/h. Brakuje mu jedynie gangu 5cio cylindrowego silnika i trochę agresywniejszego wyglądu.

Te potrzeby zaspokaja na szczęście nowy 2017 TT RS. Ma nowe, bardziej charakterne zderzaki, szersze progi, owalne końcówki wydechów i duży, opcjonalny spojler. Najważniejsze jednak, że w tym małym potworze pracuje 2,5 litrowy, 5cio cylindrowy, uturbiony silnik, który rozwija potężne 400 koni i godne 480Nm. Przy wadze na poziomie 1440kg to wystarczy, żeby rozpędzić nowego TT RSa w 3.7s do setki!!! To wynik, który bez trudu zawstydzi nowego Porsche 718 Cayman S. TT RS będzie z pewnością wyposażone w dwusprzpęgłowego, szybkiego S Tronica. Nie wiadomo niestety nic na temat skrzyni manualnej, która była jednak widoczna w mule testowym. W środku znajdziecie oczywiście spłaszczoną u dołu kierownicę, charakterystyczne nawiewy z czerwonymi ramkami i wirtualny kokpit.

Nowy TT RS oferowany jest w 2ch wersjach nadwozia. Coupe i Roadster. Roadster pozwoli Ci jeszcze bardziej delektować się gangiem 5ciu cylindrów. Niestety kosztem wagi i osiągów. Wersja bez dachu jest około 90kg cięższa przyspiesza o 0.2 sekundy gorzej do 100 km/h. Nie zmienia to faktu, że nadal osiągi pozostają na imponującym poziomie.

TT RS ma się świetnie prowadzić. Oferuje napęd na 4 koła, który powinien dostarczyć co najmniej tyle samo frajdy z jazdy co TTS, a do tego zawieszony jest 10cm niżej niż regularne Audi TT.

Aston Martin Vantage GT8

Zainspirowany wyścigowym V8 Vantage GTE, GT8 jest najlżejszym oraz najmocniejszym drogowym Vantagem z V8 pod maską. Odpowiednio poszerzone nadwozie ocieka włóknem węglowym. Wykorzystano je w przednim splitterze, zderzakach, błotnikach, progach oraz tylnym dyfuzorze. Co więcej, klienci oczekujący jeszcze większego docisku aerodynamicznego, mogą zdecydować się na opcjonalny pakiet AERO w skład którego wchodzi gigantyczne skrzydło.
W celu zrzucenia wagi zastosowano felgi wykonane z magnezu, zamontowano akumulator litowo-jonowy, w środku znalazły się fotele z włókna węglowego (z tego samego materiału są boczki drzwi)  a lista ciekawych opcji wydaje się nie mieć końca. Znajdziemy tu dach z włókna węglowego, tylną szybę z pleksi (tak jak i boczne szyby) czy tytanowy wydech z centralnie zamontowaną końcówką wydechu.  Wszystko po to, aby GT8 zaoszczędził 100 kilogramów, stając się najlżejszym Astonem w historii. Waży około... 1510 kilogramów. Dla wygodnych zostawiono klimatyzację oraz system rozrywki o mocy 160W.
A skoro o mocy mowa, pod maską znajdziemy silnik V8 o pojemności 4,7 litra generujący 446 koni mechanicznych połączony z sześciobiegowym manualem lub automatyczną skrzynią biegów o siedmiu przełożeniach. Auto osiąga setkę w 4,4 sekundy.
Powstanie tylko 150 egzemplarzy, a ceny zaczynają się od 165 000 funtów. Auta pojawią się u kolekcjonerów pod koniec roku.